4 filary

Komunikacja…nie można bez niej żyć. I nie chodzi tutaj bynajmniej o komunikację miejską. Cokolwiek robimy, idziemy na zakupy, do pracy, do kina, na spotkanie ze znajomymi, zawsze musimy się komunikować. Choć to bardzo ważne w życiu codziennym, przejdźmy jednak do procesów komunikacyjnych podczas wystąpień publicznych.

Po pierwsze trzeba starać się przekazywać informacje w sposób zrozumiały. Należy mówić w miarę możliwości bez tremy i posługiwać się naturalnym głosem. Oczywiście to nie wszystko. Informacje trzeba tak przekazywać swoim słuchaczom, aby do nich trafiły. Oto tzw. cztery filary wspierające rozumienie:

  • prostota w formułowaniu wypowiedzi;
  • przejrzysta forma tekstu;
  • dodatkowe czynniki stymulujące;
  • zwięzłość.

Prostota wypowiedzi wywołuje u słuchaczy zrozumienie. Powinno się formować krótkie zdania, które będą zawierały znane odbiorcom słowa. Pozytywnie na odbiór wpływa również tłumaczenie i wyjaśnianie terminów naukowych i specjalistycznych, które niekoniecznie są zrozumiałe dla publiczności.

Dobra kompozycja przemówienia jest równoznaczna z przejrzystością. Bardzo ważne są substraty przemówienia, czyli to z czego się ono składa. Należy pamiętać, że jeżeli słuchacze nie nadążą za tokiem myślenia mówcy, cały wysiłek włożony w przygotowanie jak i samo wystąpienie pójdzie na marne. Podczas pisania tekstu możemy używać różnych form porządkowania go, np. akapity, wcięcia, wyróżnienia itp. W przypadku wygłaszania przemówienia nie ma to kompletnie zastosowania, dlatego trzeba kreować jego przejrzystość stosowaniem np. krótkich pauz. Powinny one trwać mniej więcej 2-3 sekundy. Wydaje się, że to bardzo krótko i co za różnica, czy będzie to pół sekundy, czy trzy. A jednak. Słuchacze będą mieli wówczas moment na przemyślenie i przyswojenie przekazanych właśnie informacji, zapiszą je na swoim “twardym dysku” i “odświeżeni” będą gotowi do dalszego, efektywnego słuchania. Wystąpienie będzie się również lepiej układać, gdy po pewniej porcji informacji nastąpi krótka przerwa na podsumowanie i wypunktowanie tego, co było w tej części najistotniejsze. Jest to świetny moment na zebranie myśli zarówno dla prowadzącego jak i publiczności. Przyjmuje się, żeby takiego podsumowania dokonywać najpóźniej po 15 minutach. Pomocne jest także przypomnienie myśli przewodniej w trakcie przemówienia, szczególnie gdy jest ono dosyć obszerne. Już podczas przygotowywania wystąpienia należy pamiętać o odpowiedniej kolejności prezentowanych informacji czy argumentów, żeby układały się w logiczną całość.

Ludzie mają to do siebie, że łatwo zapominają o czymś, co z niczym się nie kojarzy. Często się mówi “jestem wzrokowcem”, “mam pamięć fotograficzną”. Nie bez powodu dzieci uczą się kolorów identyfikując je z przedmiotami: niebieskie jak niebo, żółte jak słońce, zielone jak trawa. Dlatego właśnie warto do swojego przemówienia wprowadzić elementy stymulujące zapamiętywanie. Warto posługiwać się elementami wizualizacji i językiem obrazowym, stosując różnego rodzaju porównania. W celu uatrakcyjnienia przemówienia warto odwoływać się do zmysłów, korzystać z różnych mediów i stosować metafory, których w naszym języku polskim nie brakuje.

W tym momencie dochodzimy do kolejnego filaru jakim jest zwięzłość. Tutaj jest jak z księdzem na kazaniu. Im krótsze kazanie, tym więcej zainteresowanych, im dłuższe, tym więcej śpiących lub zasypiających. Chyba każdy się spotkał z nudnym gadaniem, podczas którego walczył tylko ze swoimi powiekami, np. podczas wykładu na uczelni. Cała sztuka polega na tym, aby przekazać jak najwięcej informacji w jak najmniejszej ilości słów. Konkretnie. Krótko, zwięźle i na temat. Trzeba przekazywać informacje najistotniejsze. Gdyby prezenter pogody zaczął opowiadać, że w Warszawie będzie mżawka, w Rzeszowie ulewa, w Krakowie popada przelotnie, we Wrocławiu będzie zacinać od północy, a w Gdyni od południa, to pewnie mało kto przyswoiłby informację, że w całej Polsce będzie padać.

Jeżeli mówca będzie kierował się tymi czterema wspomnianymi na początku założeniami sprawi, że przekazywane informacje spotkają się z pozytywnym odbiorem. Oczywiście to tylko kilka kroków do sukcesu. Żeby zbudować odpowiednią relację ze słuchaczami, trzeba sprawdzić jakie są ich oczekiwania, zinterpretować zachowanie i w odpowiedni sposób na nie zareagować. O tym bliżej będziecie mogli przeczytać już w kolejnym wpisie.