Przejrzeć odbiorcę

Ostatni wpis mówił o komunikacji. Żeby komunikacja miała powodzenie, trzeba bliżej przyjrzeć się swojemu odbiorcy. Oczywiście nie w sensie wizualnym, ale pod kątem przygotowania do wygłoszenia przemówienia.

Jednym z warunków powodzenia w wygłaszaniu przemówień jest trafne przeanalizowanie audytorium. Mówca powinien sprawdzić na jakich falach nadają jego słuchacze, żeby jak najlepiej móc do nich trafić. Przed rozpoczęciem przemówienia trzeba zastanowić się nad następującymi sprawami:

  • Kim są moi słuchacze?
  • Ile mają lat?
  • Czy znają się na tym o czym będę mówił?
  • Czego oczekują od mojego wystąpienia?
  • Jakiej wiedzy lub umiejętności potrzebują?
  • Jakie mają upodobania?
  • Czego nie lubią?
  • O czym mogą myśleć w danej chwili?

Chcąc odnieść sukces, mówca powinien poznać odpowiedzi na wymienione pytania. Chcąc sprzedać produkt, trzeba zbadać rynek i oczekiwania klienta, w tym przypadku słuchacza. Nie chodzi tu o mówienie tego, co dana grupa ludzi chce usłyszeć, ale czego naprawdę potrzebuje. Jest to kwestia sposobu nawiązania kontaktu z odbiorcami. Kontaktu, który będzie stały i nieprzerwany w trakcie trwania przemówienia. W przemówieniu warto uwzględnić zwyczaje panujące w firmie. Im słuchacze będą się czuć swobodniej, tym lepiej przyswoją przekazywane im informacje. Zwyczajem może być np. sposób zwracania się do siebie nawzajem lub obowiązujący strój. Żeby poprawiać się za każdym razem, po wygłoszonym przemówieniu należy dowiedzieć się, czy udało się osiągnąć zamierzony efekt. Ważnym jest również, aby unikać stosowania specjalistycznych słów których audytorium może nie zrozumieć . Jeśli trener przekazuje wiedzę ekspercką powinien to robić w sposób prosty i mówić językiem zrozumiałym dla 7 latka. Dlaczego dla 7 latka? Ponieważ ma wtedy pewność, że każda osoba na sali go zrozumie. Po co powiedzieć “nastąpiła delaminacja materiału”, skoro można użyć prostszego zwrotu “nastąpiło rozwarstwienie materiału”. Lepiej zadziałało na wyobraźnię, prawda?

Innym również istotnym aspektem dobrego przemówienia jest poprawne odbieranie sygnałów płynących ze strony słuchaczy. Przemówienie jest bardziej monologiem, niż dialogiem, dlatego istotna jest każda informacja płynąca z drugiej strony. Najlepszymi werbalnymi bodźcami są pytania, które kieruje audytorium. Często oprócz oczywistego sensu zapytania, warto poszukać głębszego sensu i odnieść to do swoich dalszych poczynań. Absolutnie nie można lekceważyć padających pytań i pozostawiać ich bez reakcji. Zawsze należy reagować, .choć nie zawsze trzeba odpowiedzieć na pytanie. Należy też zwracać uwagę na każdy sygnał niewerbalny, na mowę ciała. Jeśli właśnie pół sali przysypia, a kolejna część liczy ilość lamp na suficie to sygnał do tego, żeby coś zmienić lub zwyczajnie zarządzić przerwę.

Bardzo istotny jest sposób traktowania odbiorców. Nie może być tak, że mówca uważa się za kogoś lepszego, a słuchaczy za podrzędne jednostki. Tutaj również obowiązuje prosta zasada – traktuj innych tak, jak chcesz, aby ciebie traktowano. Żadna filozofia, żadne nadprzyrodzone siły, ani magiczne sztuczki. Trzeba starać się okazywać zrozumienie, nie wyśmiewać niewiedzy, bo zostanie to negatywnie odebrane.

Pamiętajmy, aby jakakolwiek komunikacja była udana, musi być szczera. Nie ma miejsca na żaden fałsz i udawanie, bo da się to bardzo szybko zauważyć. Nie dotyczy to tylko wystąpień publicznych, ale każdej dziedziny naszego życia. Szczerość nie tylko działa pozytywnie na innych, ale głównie pozwala nam samym być fair wobec siebie.