Jak mówić aby nas słuchano podczas wystąpienia?

Jak mówić aby nas słuchano podczas wystąpienia publicznego?

To pytanie spędza sen z powiek wielu osobom. Oczywiście na odpowiedź składa się kilka czynności, ale dzisiaj chciałbym się skupić na jednej – języku, jaki stosujemy i jego dopasowaniu do słuchaczy warsztatów.

W moim zawodzie zdarza mi się pracować z różnymi grupami zawodowymi: handlowcy, menedżerowie, zarządy i właściciele firm. Od czasu do czasu pracuję z wolontariuszami, a nawet z dziećmi😊 Każda z tych grup może poprawić swoje umiejętności wystąpień publicznych podczas moich warsztatów, ale czy do każdej mówię tak samo? Nie!

Z każdą z tych grup muszę rozmawiać inaczej, podawać inne przykłady zastosowania określonej techniki, opowiadać inne historie z mojego życia zawodowego, ponieważ dla każdej z grup ważne są inne rzeczy.

Dla handlowców ważne będzie to jak skutecznie prezentować klientom to, co sprzedają.
Dla menedżerów ważne będą wystąpienia przed swoim zespołem lub zarządem.
Dla zarządów i właścicieli zazwyczaj istotną kwestią jest budowanie wizerunku firmy z pomocą profesjonalnych wystąpień publicznych.

Drugą kwestią jest używanie języka zrozumiałego dla słuchaczy. Zdarzyło mi się kilka lat temu prowadzić warsztaty, podczas których jeden z uczestników powiedział, że jest deweloperem. W przerwie podszedłem do niego i zapytałem, w jakiej lokalizacji realizuje swoje inwestycje. Spojrzał na mnie dziwnym wzrokiem i stwierdził, że niczego nie buduje. On był developerem, czyli programistą😊 Jak widać, jedno słowo potrafi wprowadzić słuchacza w błąd.

Powodzenia!

Zapisz się

na Newsletter!

.