Na jakiej podstawie oceniasz swoje wystąpienie publiczne?

W jaki sposób oceniasz swoje wystąpienie publiczne?

Wiele osób ocenia swoje wystąpienia przez pryzmat samopoczucia. Czy to właściwa droga?

Kilka lat temu odbyłem wyczerpujący 2 tygodniowy maraton szkoleniowy. Zakończałem go wystąpieniem na konferencji biznesowej organizowanej przez uczelnię ASBiRO z Warszawy.
Przed samym wystąpieniem ostatkiem sił wypiłem kawę i zjadłem batonik, licząc na to, że przetrwam kolejną godzinę mówienia. Po około 30 minutach opadłem z sił i poczułem, jakby ktoś wrzucił mi na ramiona plecak pełen kamieni. Od tamtego momentu nic nie pamiętam. Po wystąpieniu miałem w głowie jedną myśl: zawaliłem!
Po co brałem to wystąpienie? Wiedziałem, że tak będzie! Znasz te myśli? Gdy po prezentacji podszedł do mnie Kamil Cebulski właściciel ASBiRO, podał mi rękę i powiedział: „świetne wystąpienie. Na luzie i z dystansem do siebie. Czy chciałbyś zostać u nas wykładowcą?” Nie mogłem uwierzyć, ale propozycję przyjąłem.

Tamta sytuacja pokazała mi jednoznacznie, że bez względu na to, jak się czuję podczas wystąpienia, liczy się jedno: realizacja celu! Dlatego od tamtej chwili oceniam swoje wystąpienie zadając sobie jedno pytanie: czy zrealizowałem cel wystąpienia?

Powodzenia!

Zapisz się

na Newsletter!

.